Site Name

blog.bartoszchronowski.com

Nadszedł czas na migrację, ale więcej o tym pod nowym adresem. Serdecznie zapraszam na http://bartoszchronowski.com/ oraz http://blog.bartoszchronowski.com/

Pies i latające ciastko!.

     W ostatnim czasie powstał pomysł zrobienia projektu fotograficznego. Projekt polega na zrobieniu serii zdjęć studyjnych psom łapiącym smakołyk. Przy użyciu ograniczonych możliwości związanych z lampami typu reporterskiego, efekty są całkiem zadowalające. Projekt trwa, jesteśmy na etapie poszukiwania modli różnych ras. Poniżej publikuję dotychczasowe wyniki, są one również do zobaczenia na bieżąco na moim fanpage'u na facebook'u, twitterze oraz instagram'ie.
    Na chwilę obecną mam  bearded colie, briarda, dwa dogi niemieckie - arlekin,




Nowe w nowym roku.

Ostatnio dużo się dzieje. Dzięki dobrej organizacji pracy jakoś daje się to poskładać i zmieścić w 24 godziny, czasem kosztem snu, ale nie narzekam. Nowy rok niesie dużo zmian, nie o wszystkim mogę od razu napisać - bo zepsuję niespodziankę. Tymczasem kulisy ostatniej sesji modowej, na efekty niestety będzie trzeba poczekać do czasu oficjalnego startu kampanii.



Post Noworoczny!

Przede wszystkim wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Podsumowując rok 2015 nie mogę narzekać, choć nie obyło się bez negatywnych wydarzeń. Podsumowanie zacznę od najważniejszego projektu. Projekt 52 tygodnie zakończył się oficjalnie tydzień przed końcem roku. Nieoficjalnie została nam jedna niedziela w 53 tygodniu.


Kolejnymi pozytywnymi akcentami były pewne zmiany w sprzęcie, jakże potrzebne :). Co prawda nie sprzęt robi zdjęcia, ale dobrze dobrany potrafi ułatwić życie fotografa.
Z minusów poważna awaria karty w aparacie ( karta odesłana do producenta na gwarancji). Utrata całego materiału z karty. Mimo używania małych pojemności (max 16 GB) czasem jest tak, że utrata choćby jednej klatki z materiału zarejestrowanego na sesji boli bardzo. Zdarzenie załapało się na 31/12/2015, tak więc nowy rok zaczynam pozytywnie. :)

52 weeks project ujęcie 50-52

Projekt zakładał 52 tygodnie, przyznam się że już w trakcie trwania projektu zorientowałem się że to będzie 53 tygodnie. Nie zmieniałem tytułu celowo. Chciałem czekać naiwnie do końca i z dziecięcą radością na koniec "odkryć" że mam jeszcze jedno zdjęcie do zrobienia. I tak też stoję u progu końca projektu, ale to nie koniec... c.d.n.


Tydzień 50


Tydzień 51



Tydzień 52 - równe 6 miesięcy

52 weeks project ujęcie 49

Powoli zmierzamy ku końcowi projektu. Projektu tego typu nie da się zakończyć wraz upływającym terminem. Ciąg dalszy nastąpi, może nie regularnie, ale obok innych projektów na pewno pojawią się fotografie małej dzielnej Lenki. :)


Co się gapisz, walnąć Ci!

52 weeks project ujęcie 48

Nareszcie na bieżąco. Tym razem dwa ujęcia. Pierwsze, równe 5 miesięcy skończone 19 we czwartek. Drugie, kolejna odsłona projektu. Tym razem portret dziecka nie do końca szablonowy. Większość z nas przyzwyczajona jest do fotografii dzieci w koszu, skrzyni lub innej ociekającej lukrem scenerii ;). Pomyślałem sobie: czemu nie potraktować tej małej istotki jak normalnego człowieka i podjąć próbę portretowania jak dorosłego. Efekty oceńcie sami.




52 weeks project ujęcie 45-47

Kolejna kumulacja fotografii, nadrabiając stracony czas. Jak wspomniałem w poprzednim poście zmiana koncepcji była konieczna, ale chyba jest zmianą na lepsze. Na lepsze ponieważ modelka pracuje dużo bardziej naturalnie. :)




Zabawy pościelowe.




Szybcy i wściekli :)

Nowe logo.

Właściwie to Logotyp, w tytule często spotykany skrót myślowy.


52 weeks project ujęcie 44

W miarę upływu czasu pojawił się problem z zachowaniem pierwotnej formy projektu. Dokładniej chodzi o słodki ciężar i brak możliwości pozowania przez E. z Lenką na rękach. Niniejszym wprowadzam małą,  kosmetyczną zmianę, widoczną na poniższych fotografiach. Lenka będzie od teraz raczej swobodnie pozować ( niech się uczy pozowania).

Dam radę, dosięgnę!


Co się gapisz, smoczka nie widziałeś?


Are You talking to Me?!


A weź się wypchaj koleś.

52 weeks project ujęcie 38-43

Wow, Setny wpis na bloga. Niestety taka okrągła liczba i takie okoliczności. Natłok zadań i zleceń spowodował małe zamieszanie w projekcie który zacząłem na początku roku. Ale nadrabiamy miną...









52 weeks project ujęcie 36/37

Powoli łatam zaległości, na razie odkopałem się z dwoma fotografiami ( tak w międzyczasie innych zleceń). Mam nadzieję do końca tygodnia nadrobić resztę. :)

Oba wrześniowe:



52 weeks project ujęcie 35

Dziś wpis specjalny. Nie będzie fotografii jak co tydzień, będzie relacja z chrzcin.



Ojciec Chrzestny :)


Matka Chrzestna ( wiem, nie było takiego filmu)


Juanita Esmeralda el Venezuelska Telenovella


52 weeks project ujęcie 34

Lekka zmiana scenerii. Na zlecenie klienta wygrzebałem zielone tło. Oto efekty.


Ty jakie fajne.


Aaa, tylko mnie nie upuść!!!

52 Weeks Project Ujęcie 33

Wreszcie odkopałem się trochę z obróbką fotografii i jestem na bieżąco. Kontynuacja dokumentowania projektu. Panna Lena rośnie i zaczyna przejawiać zadatki na modelkę.







52 Weeks Project Ujęcie 31 i 32 oraz dokumentacja 2 miesiąca

No to się porobiło, natłok zleceń i zajęć spowodował, że fotki leżą i czekają na obróbkę. Były by się nie doczekały, ale  czujni ludzie zaczęli mnie w wiadomościach zapytywać czy wszystko ok. Prostuję i ogłaszam: wszystko ok, tylko czas się skurczył. Na szczęście powracam do mojej dawnej organizacji czasu i wracam na dawne tory. W pigułce streszczenie 3 postów w jednym.
Link do bloga publikującego kilka z tych fotografii wcześniej: http://dziecipsyikoty.blogspot.com/2015/08/drugi-miesiac.html

Ujęcie 31


Ujęcie 32



Dwa miesiące!


52 Weeks Project Ujęcie 30

Ujęcie trzydzieste. Przełomowe, gdyż nadszedł czas na zmianę trzymania. Po pierwsze dla wygody trzymającej, po drugie żebym nie musiał po drabinie skakać próbując dobrze wykadrować :P . Niestety ze względu na natłok obowiązku, dopiero teraz publikuję foto z zeszłego tygodnia. Dzisiejsze mam nadzieję obrobić najpóźniej do wtorku :).



52 Weeks Project Ujęcie 29

Jak ten czas leci...


Na poważnie...


... i z uśmieszkiem.